Słodki gest
Małe przyjemności, bliskość, prezent i ten moment, kiedy ktoś otwiera paczkę z uśmiechem.
O marce
Bezczelnie Słodkie to personalizowane czekolady z własnym napisem dla ludzi, którzy chcą powiedzieć coś czule, zabawnie, odważnie albo totalnie bez cenzury.
Słodko i bezczelnie
Szukałam w życiu idealnej równowagi i znalazłam ją tutaj - między słodkim gestem a chamskim, bezkompromisowym jebnięciem.
Przez lata żyłam w przekonaniu, że muszę wybrać. Albo być tą grzeczną, ułożoną i słodką, albo odpalić swoją drugą naturę - tę bezkompromisową, ostrą i walącą prosto z mostu.
Wiecznie próbowałam się wpasować w zależności od sytuacji i od ludzi. Aż w końcu powstało Bezczelnie Słodkie i połączyło moje dwie natury.
Udowadniam, że nie musisz wybierać. Możesz być chodzącą empatią i jednocześnie puszczać w świat produkt z najbardziej chamskim napisem, jaki widziała czekolada. Bo czemu nie?
To właśnie w tym dualizmie kryje się największa siła i autentyczność. Ta marka to mój kreatywny upust. Miejsce, gdzie mogę być sobą. No i czekoladę też kocham, jakby inaczej.
Małe przyjemności, bliskość, prezent i ten moment, kiedy ktoś otwiera paczkę z uśmiechem.
Humor, sarkazm, teksty bez cenzury i czekolady, których nie znajdziesz na grzecznej półce.
Serce marki
Moje serce bije do walca i do rock&rolla.
I dokładnie takie są moje czekolady: trochę czułe, trochę bezczelne, zawsze z charakterem.
Co jest ważne
Jedna personalizowana czekolada potrafi rozśmieszyć, wzruszyć, przełamać lody albo podkręcić temperaturę.
Przełamuję tabu, zdejmuję z ludzi sztywność i daję Wam narzędzia, żeby mówić głośno to, co naprawdę myślicie - bez żadnego wstydu.
Buduję swoje social media dla ludzi, którzy czują ten sam vibe. Uwielbiam kontakt z Wami, bo tutaj w końcu wszyscy jesteśmy u siebie.
O mnie
Nazywam się Gabriela Kozio i bardzo miło mi Cię poznać. Chciałam powiedzieć Ci kilka słów o sobie i o tym, co tutaj robię.
Jestem fanką prostych rozwiązań i małych przyjemności, które potrafią sprawić wielką radość. Lubię nieoczywisty humor, odrobinę sarkazmu i nieskomplikowane podejście do życia.
To moje miejsce na kreatywne wyżycie. To, że sprzedaję tu produkty, to trochę... efekt uboczny całej tej zabawy. Mimo to cieszę się z każdej wysłanej paczki jak dziecko.
Uwielbiam wyobrażać sobie reakcje obdarowywanych osób. Ten moment, kiedy otwierają prezent, czytają napis, śmieją się, wzruszają albo czasem lekko czerwienieją.
Cały pomysł zrodził się właśnie z tej wizji. Czyjegoś uśmiechu. Momentu zaskoczenia. Emocji.
Nie jestem zawodowym cukiernikiem. Ale wiem, jak sprawić, żeby jedna mała tabliczka załatwiła za Ciebie mnóstwo spraw.
Moje czekolady potrafią zapewnić piękny dzień albo gorącą noc, a ja po prostu dobrze się przy tym bawię. Fajnie, że mi towarzyszysz.
Twoja kolej
Ty wybierasz bazę, rzucasz tekstem, a ja przelewam to na czekoladę. Możesz stworzyć coś słodkiego, romantycznego, zabawnego, bezczelnego albo kompletnie po swojemu.